ADRIAN KRUPA

Nasz synek ma trzy latka i walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną typu Common.

Wszystko zaczęło się w czerwcu 2018 r. od występującego u niego złego samopoczucia, puchnięcia oczu, kaszlu, objawów grypo-podobnych. Po wielu wizytach lekarskich informowano nas, że syn ma uczulenie oraz że są to objawy na tle alergicznym. Adrianka leczono objawowo, przepisywano mu krople, tabletki, które przynosiły chwilową ulgę, lecz problem powracał. Nie pomagały wizyty u specjalistów, którzy rozkładali ręce i nie postawili jednoznacznej diagnozy. Kiedy synek 06.09.2018 obudził się z mocno popuchniętą szyją i gorączką, lekarz pierwszego kontaktu zlecił morfologię i wtedy zaczęło się piekło. Tego samego dnia trafiliśmy do szpitala im. H. Klimontowicza w Gorlicach, skąd ambulansem przewieziono nas do Uniwersyteckiego Szpitala w Krakowie. Przyjęto nas na oddział w Klinice Onkologii i Hematologii Dziecięcej z podejrzeniem choroby rozrostowej. Kilka dni później usłyszeliśmy wyrok: ostra białaczka limfoblastyczna. Opanował nas strach, złość, żal, ból i niewypowiedziana panika. Adrianek ciągle płakał, chciał wracać do domu, nie wiedział co się dzieje… .

Z każdym dniem docierało do nas co się stało, chcieliśmy, aby okazało się, że to wszystko jest snem, lecz tak nie było. Zaczęła się walka o życie naszego syna. Liczne badania – nieraz bardzo bolesne, ustalanie leczenia i chemioterapia. Płakaliśmy wszyscy, aż brakowało łez, każdy dzień budził lęk o stan zdrowia synka. Odporność Adriana spada, nawet najmniejszy wirus czy infekcja jest dla niego zagrożeniem życia. Synek nie chce jeść ani pić, ma problemy z chodzeniem, wypadły mu włosy. Z Adriana ucieka życie, boi się lekarzy i pielęgniarek, kojarzy ich z bólem, ma strach w oczach. Nawracają u niego infekcje, dwukrotnie miał zapalenie płuc, stopień uszkodzenia wątroby jest wysoki. Ponadto ma zaburzenia krzepnięcia krwi, niedokrwistość oraz ma założony cewnik centralny.

Przed chorobą Adrianek był uśmiechniętym energicznym chłopcem, uwielbiał się bawić. Choroba zabiera mu dzieciństwo i beztroskość. Zaczęła się walka z największym wrogiem – rakiem !!! Krakowski szpital stał się naszym drugim domem. Nie możemy pracować, zamiennie siedzimy z synkiem w szpitalu, a mąż został bez stałego zatrudnienia. Niestety leczenie dużo kosztuje oraz potrzebujemy środków na remont domu, aby dostosować warunki mieszkalne do stanu zdrowia syna. Ponadto lekarstwa, dojazdy do Krakowa (150 km), środki pielęgnacyjne, rehabilitacja bardzo dużo kosztują, dlatego też prosimy o pomoc w pozyskiwaniu funduszy na wyżej wymienione potrzeby.

Pragniemy zapewnić synkowi godne warunki życia oraz złagodzić występujące u niego konsekwencje leczenia chemioterapią. Każdy grosz będzie dla nas cenny.

Bardzo proszą o wsparcie.

Nr rachunku Fundacji to 60 1240 5110 1111 0010 7137 2328

 

WAŻNE! TYTUŁ PRZELEWU – Darowizna na działalność statutową fundacji – pomoc dla Adriana Krupy

KONRAD MAŁARZEWSKI

Konrad Małarzewski, to 41 letni mieszkaniec Szalowej w powiecie gorlickim. Mgr. geologii którą studiował na AGH w Krakowie, rozpoczął nawet przewód doktorski którego z powodów zdrowotnych nie ukończył. Wspólnie z małżonką walczy o jak najlepsze zdrowie i normalne życie. Jego wielkie problemy zdrowotne są wynikiem raka i krwiaka mózgu, który ukazał swoje destrukcyjne działanie w 2008 r. Konrad zmaga się z prawostronnym niedowładem i padaczką lekoodporną. Ma ogromne kłopoty z mówieniem. Jest w stanie zrobić tylko kilka kroków, więc porusza się głównie na wózku. Wraz z małżonką zbiera środki na rehabilitację na lokomacie, który pomaga w nauce prawidłowego chodzenia oraz na inne specjalistyczne metody rehabilitacji. Niestety koszt takich specjalistycznych zabiegów to kilka tysięcy złotych tygodniowo. Jest to wydatek znacznie przekraczający ich możliwości finansowe.

Bardzo proszą o wsparcie.

Nr rachunku Fundacji to 60 1240 5110 1111 0010 7137 2328

WAŻNE! TYTUŁ PRZELEWU – Darowizna na działalność statutową fundacji – pomoc dla Konrada Małarzewskiego

PATRYCJA STAWARSKA

Patrycja Stawarska ma lat 19. Jest uczennicą ZSZ im.. K. Pułaskiego w Gorlicach, gdzie przygotowuje się do zawodu kucharki. Patrycja od dziecka zmaga się z problemami zdrowotnymi. Jej lewa noga jest o 6 cm krótsza od prawej. Kłopoty z chodzeniem nasilały się. Dziesięć lat temu w szkole Patrycja doznała wylewu do kręgosłupa, który powtórzył się po dwóch latach. Po nim poruszała się jeszcze słabiej. 21 lipca 2016 r. Patrycja doznała wylewu podpajęczynówkowego, który przykuł ją do wózka inwalidzkiego oraz mocno ograniczył samodzielność. Patrycja potrzebuje ciągłej i specjalistycznej rehabilitacji. Potrzebuje także nowoczesnego i aktywnego wózka inwalidzkiego, gdyż ten, który ma bardzo ogranicza jej możliwość podróżowania i wychodzenia z domu. Koszt takiego wózka to około 6.000,00 zł. Wspólnie z rodziną poszukują mieszkania, które było by dostosowane dla osób z niepełno- sprawnościami, lub które łatwo można by dla niej przystosować, tak aby pomimo choroby mogła czuć się swobodniej.

Bardzo proszą o wsparcie.

Nr rachunku Fundacji to 60 1240 5110 1111 0010 7137 2328

WAŻNE! TYTUŁ PRZELEWU – Darowizna na działalność statutową fundacji – pomoc dla Patrycji Stawarskiej